Verlagsgruppe Passaupisze w swoich gazetach wydawanych w Polsce :
„Rybniczanin Jan Rduch domaga się, by elitarne I LO w Rybniku im. Powstańców Śląskich zmieniło patrona. - Bo to nie były powstania, ale wojna domowa i nie ma, czego czcić - argumentuje Rduch, który wystosował pismo w imieniu grupy wychowanków.”
„…Powołując się na wybranych historyków, ale i na senatora Kazimierza Kutza, przytacza opinię, że III powstanie, które poprzedziło utworzenie autonomicznego województwa śląskiego, było majstersztykiem służb specjalnych i Józefa Piłsudskiego.
- Czy ta wojskowa formacja polityczna, wykorzystywana w bratobójczym boju, ma moralne i etyczne prawo, by reprezentować nasze liceum humanistyczne? - pyta Rduch…..”
Artykuł niby napisany bezstronnie, bo VP (Verlagsgruppe Passau) pisze zarazem :
„- Tego typu propozycję traktujemy, jako ekstremalną. Nie mieści się ona w naszej strategii - mówi Michał Buchta, rzecznik prasowy Ruchu Autonomii Śląska. RAŚ stosuje inne metody. Realizując "swoją historyczną misję"”
Jak wiadomo kropla drąży skałę. Czy czasem kiedyś Powstańcy Śląscy nie zostaną okrzyknięci bandziorami?
http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/509751,rduch-powstancy-slascy-nie-sa-godni-czczenia,id,t.html?cookie=1
Grupa Wydawnicza Polskapresse wchodzi w skład niemieckiego koncernu Verlagsgruppe Passau i jest wydawcą 8 dzienników regionalnych (Polska Dziennik Bałtycki, Polska Dziennik Łódzki, Polska Dziennik Zachodni, Polska Gazeta Krakowska, Polska Głos Wielkopolski, Polska Gazeta Wrocławska, Express Ilustrowany, Kurier Lubelski),



W końcu jakby nie patrzeć Polska i propolska opcja zgodziły się na arbitraż i plebiscyt. Powstanie było wiarołomnym(!), godnym potępienia(!) złamaniem zawartych ustaleń. Chyba siedzi to głęboko w polskiej świadomości. Od "mentalności Kalego" uwiecznionej przez Sienkiewicza, po mentalność z "Samych Swoich", "Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie" - jak to powiedziała matka matka Pawlaka wciskając jadącemu do sądu Pawlakowi granaty do ręki.
A jak i przy każdym tego typu zdarzeniu zdarzały się i nadużycia, wystarczy zobaczyć wyroki sądów powstańczych. Skala drobnych grabierzy była o rzędy wielkości większa, lecz utożsamianie wszystkich insurgentów z pospolitymi rzezimieszkami to zdecydowanie przesada.
Przy czym wypada pamiętać, że "powstanie" nie było dowodzone przez miejscowych i bez napływowych bojówkarzy "powstanie" by się nie odbyło:
http://www.youtube.com/watch?v=2FKFeaWr1tY
Czyli zwykły miejscowy insurgent nie za bardzo ma się czego wstydzić, za to Polska i Polacy powinni może powoli wyciszyć propagandowe szczekaczki i pozwolić Historii być Historią.