Patrząc na to, co się dzieje w dzisiejszej polityce można pomyśleć sobie, że mamy cichą IV Wojnę Światową. Jest ona znacząco inna od dotychczasowych wojen. Elity władzy w państwach głównych graczach wyciągnęły wnioski z historii. Zauważono, że nie idzie nic wygrać w sposób militarny. Nowoczesną wojnę rozgrywa się na dwóch głównych płaszczyznach – ekonomicznej i medialnej. Pozostałe płaszczyzny są mniej istotne ( prawna, militarna i inne).
Jak wygląd sytuacja na polskim froncie?
Ekonomicznie - Polska już przegrała ( brak znaczącego polskiego kapitału)
Medialnie przegrywamy - GW – interesy żydowskie, TVN, Polsat – niemiecko-żydowskie, TVP – rosyjskie ( ktoś pewnie napisze, że Trwam to interesy Watykanu, ale to tym gorzej, bo okaże się, że w mediach nikt nie reprezentuje polskich racji, załamka!)
Prawnie – też nie jest wesoło ( bajzel w księgach wieczystych jest jaskrawym tego przykładem)
Militarnie – armii praktyczni nie mamy, Białoruś ma pewnie silniejszą armię od nas a wtopy ostatnie są tego dobitnym przykładem.
Co na to obywatele?
Obywatele śpią. Najważniejsze to dobrze się wyspać. Dopiero, gdy jak pisze poeta dwuznaczny :
Kiedy przyjdą podpalić dom,
ten, w którym mieszkasz - Polskę,
kiedy rzucą przed siebie grom
kiedy runą żelaznym wojskiem
i pod drzwiami staną, i nocą
kolbami w drzwi załomocą -
ty, ze snu podnosząc skroń,
stań u drzwi.
Bagnet na broń!

